Farba opadła, historia przemówiła. Niezwykłe odkrycie w Lenartowicach WIDEO

Avatar photoIrena Kuczyńska24 kwietnia 202613min
20260420_103655-1280x694.jpg
W kościółku w Lenartowicach pod Pleszewem trwa odsłanianie polichromii, którymi były pokryte ściany, futryny okienne, ołtarze. Parafia zamierza je odtworzyć. Starania o dotacje będą możliwe dopiero po wpisaniu polichromii do rejestru zabytków.
U źródła

Informacji o remontach w kościółku Wniebowzięcia Matki Bożej Lenartowicach, postanowiłam zasięgnąć u źródła czyli u proboszcza ks. Mariusza Giwerskiego. Towarzyszyła mi Wiesława Gil – dobry duch lokalnej społeczności – radna Miasta i Gminy Pleszew. To ona równo rok temu poinformowała mnie o tajemnicach, które kryją ściany lenartowickiej świątyni. Wtedy dowiedziałam się o polichromiach ukrytych pod warstwą farby…

Odsłonięte polichromie w kościele w Lenartowicach. Co dalej? WIDEO

 

Stefaniakowie

Z kościółkiem w Lenartowicach łączy się historia, którą opisałam w roku 2018 na blogu, zainspirowana nagrobkiem Dominika Stefaniaka, który znajduje się przy kościele nieopodal wejścia do zakrystii. Okazuje się, że w połowie XIX wieku lenartowicki kościółek podupadał, wtedy z pomocą pośpieszyli małżonkowie Małgorzata i Dominik Stefaniakowie. Przy pisaniu tekstu wykorzystałam informacje i dokumenty, które mi udostępniła Aneta Franc – potomkini Stefaniaków. To dzięki niej w październiku 2021 roku, odbył się w Lenartowicach Zjazd Rodziny Stefaniaków – wtedy odnowiono nagrobek przodka i umieszczono nad nim okolicznościową tablicę.

Uratowali kościół w Lenartowicach

Dobrodzieje kościoła w Lenartowicach mają tablicę

Konserwatorzy działają

Tymczasem w poniedziałek jadę do Lenartowic. Podwozi mnie Wiesława Gil. Pada deszcz, proboszcz na nas czeka. Prowadzi do kościoła, w którym ołtarze i ławki przysłonięto foliami. W prezbiterium działają pracownicy firmy konserwatorskiej z Ostrowa Wlkp. Jeden z nich oczyszcza ścianę z farby, którą je pokryto w latach 60. XX w. Drugi wypełnia braki, które powstały jako skutek opadającego tynku. W niektórych miejscach widać  trzciny i druty, będące podkładem tynku, na którym w latach 20. XX wieku, pleszewski artysta Antonin Szymański umieścił polichromie… I uwaga! W remontowanym kościółku odbywają się codzienne msze św. i wszystkie nabożeństwa – wtedy folie są zdejmowane – podkreśla proboszcz.

Ks. Mariusz Giwerski i mieszkanka Lenartowic – parafianka – Wiesława Gil

 

Farbę, którą wymalowano kościół w latach 60. XX w. trzeba delikatnie skuć…
… i wypełnić dziury w tynku
Odkryć i wpisać

Odsłoniły się przypadkiem w ubiegłym roku, kiedy nad drzwiami od zakrystii, zaczęła odpadać farba. Ks. Mariusz Giwerski mówi, że to dało impuls do badań, co znajduje się pod warstwą farby i boazerią. Za przyzwoleniem konserwatora zabytków, parafia zleciła firmie z Ostrowa Wlkp. dokonanie kilkunastu odkrywek w różnych miejscach w kościele. To one potwierdziły obecność polichromii w całym kościele – nie tylko na ścianach ale też na ołtarzach bocznych, na ramach okiennych, na chórze a nawet drewnianych kolumnach – opowiadał proboszcz. Dodał, że potwierdzenie istnienia polichromii umożliwi wpisanie ich do rejestru zabytków, co jest nieodzowne w staraniach o dofinansowanie rewitalizacji kościółka – z różnych źródeł.

Jedna z odkrywek – foto Szymon Furmankiewicz
Jedna z odkrywek foto Szymon Furmankiewicz

 

Antonin Szymański

To właściciele firmy konserwatorskiej, po przeprowadzeniu badań „odkrywek”, poinformowali proboszcza, że autorem polichromii jest pleszewianin – Antonin Szymański, który malowanie kościoła zakończył w 1927 roku.  O artyście, którego grób znajduje się na cmentarzu przy kościółku św. Floriana, napisał Stanisław Małyszko w książce „Z dziejów parafii św. Floriana w Pleszewie”. Czytamy tam m.in. , że w kościele p.w. Ścięcia św. Jana Chrzciciela, w kaplicy św. Józefa, znajduje się ołtarz wykonany w jego firmie. W 1897 roku, namalował on polichromie ścienne w kościele w Kucharkach, a w 1891 roku dekorację figuralną ścian świątyni w Kucharach.

Reklama firmy Antonina Szymańskiego

Antonin Szymański – zapomniany konserwator zabytków z Pleszewa

Taca cicha

Wracając do polichromii w kościółku w Lenartowicach, dotychczasowe prace finansuje parafia, bo – jak mówi proboszcz „parafianie są otwarci a taca cicha”. Odsłonięcie polichromii w prezbiterium, wraz z wypełnieniem ubytków, kosztować ma 60 000 zł i z takim wydatkiem, „z Bożą pomocą i ludzką ofiarnością” – jak mówi ks. Mariusz Giwerski, parafia sobie poradzi.

 

Parafia nie udźwignie

Jednak koszty odkrycia wszystkich polichromii a potem ich odtworzenie, nowe okna (mają być z witrażami), rewitalizacja ołtarzy bocznych (na nich też są ślady polichromii), przeniesionych tu z wcześniejszego, starszego kościoła, może być nie do udźwignięcia przez parafię, która liczy ok. 800 dusz. Dlatego parafia wykonała folder ze zdjęciami, na których parafianin Szymon Furmankiewicz uwiecznił detale lenartowickiej świątyni ze wspomnianymi wyżej „odkrywkami”. Każdy może zobaczyć, fragmenty tego, co się kryje pod farbą, którą trzeba delikatnie skuć. Folder, wraz z pismem przewodnim proboszcza, trafi do parafian ale też do instytucji, które mogą wesprzeć remonty.

Farbę z lat 60. trzeba delikatnie skuć
Polichromia na polichromii

I ciekawostka – w niektórych miejscach, spod polichromii 100 – letnich, wyzierają jeszcze starsze – prawdopodobnie rówieśniczki kościoła. Namalowano je bezpośrednio na deskach, z których w 1758 roku pobudowano kościołek z fundacji Marianny z Sapiehów Koźmińskiej. Do tego kościoła przeniesiono też artefakty z poprzedniego – rozebranego m.in. ołtarz główny i ołtarze boczne. Jeśli chodzi o te pierwsze polichromie, te zostaną przykryte. Jeśli chodzi o sufit, który w latach 60. kiedy malowano kościół, „ledwo wisiał” – zabezpieczono boazerią, tam też były polichromie – mówi ks. Giwerski. Dodaje, że to nie będzie ruszane.

Przed parafianami wyzwanie nie lada. Tę świadomość ma zarówno proboszcz jak i Wiesława Gil, która wspiera proboszcza w wielu działaniach związanych z rewitalizacją polichromii.

Zdjęcia wnętrza kościoła po wykonaniu odkrywek – fotki autorstwa parafianina Szymona Furmankiewicza zamieszczone w folderze

Folder
folder
Odkrywki polichromii w kościele w Lenartowicach Foto Szymon Furmankiewicz
Odkrywki polichromii w kościele w Lenartowicach Foto Szymon Furmankiewicz
Odkrywki polichromii w kościele w Lenartowicach  – niżej w prawym rogu – polichromia z 1858 roku – Foto Szymon Furmankiewicz
Odkrywki polichromii w kościele w Lenartowicach Foto Szymon Furmankiewicz
Odkrywki polichromii – na ołtarzach – w kościele w Lenartowicach Foto Szymon Furmankiewicz
Odkrywki polichromii w kościele w Lenartowicach Foto Szymon Furmankiewicz
Odkrywki polichromii w kościele w Lenartowicach Foto Szymon Furmankiewicz
Folder
Folder
Folder

Woda ze źródełka w Lenartowicach nawet wzrok przywracała


Info Pleszew - Irena Kuczyńska - logo


© 2022 – Info Pleszew – Irena Kuczyńska