
Wagonik szynowy kursujący na trasie z Pleszewa do Kowalewa otrzymał identyfikację wizualną taką, jak pozostałe pojazdy komunikacji miejskiej. Wagonik jest elementem komunikacji miejskiej a SKPL ma wiele planów na jej rozwój.
Kiedy PKP w 2000 roku ostatecznie zlikwidowały połączenia kolejowe najpierw z Krotoszynem a potem także z Kowalewem, zdawało się, że kolejka już tylko we wspomnieniach pleszewian pozostanie. Ale odrodziła się i to dzięki współpracy miasta Pleszewa ze Stowarzyszeniem Kolejowych Przewozów Lokalnych.

Kilka tysięcy miesięcznie
Od kilku lat na trasie Pleszew Miasto – Pleszew Wąsk. w Kowalewie, gdzie jest stacja PKP, kursują autobusy szynowe a w sezonie letnim, okazjonalnie, na wąskich torach kursuje motorówka. W roku szkolnym kolejka przewozi kilka tysięcy osób miesięcznie, w czasie wakacji mniej. Najchętniej z przewozów kolejowych korzystają uczniowie Centrum Kształcenia i Wychowania OHP – mówił Tomasz Strapagiel.
Przy okazji opowiedział o działalności Stowarzyszenia Kolejowych Przewozów Lokalnych, które swoją siedzibę ma w Zbiersku a w Pleszewie też prowadzi działalność.
Wspólna szata
Kursy SKPL wpisują się w sieć komunikacji miejskiej dlatego autobus szynowy 810 prod. czechosłowackiej, ewenement w sali kraju – co podkreślał prezes SKPL Tomasz Strapagiel, otrzymał branding identyczny z tym na busach PPL i autobusach. Burmistrz Pleszewa Arkadiusz Ptak przypomniał, że autobus szynowy wpisuje się w sieć komunikacji miejskiej, której MiG Pleszew jest organizatorem zaś SKPL jednym z operatorów.

Więcej przystanków
Tomasz Strapagiel zapowiedział, że jego firma planuje zwiększenie liczby przystanków kolejki – w tym zagęszczenie ich na trasie Pleszew Miasto – Pleszew Wąsk. w Kowalewie ale też wydłużenie linii w kierunku ulicy Samulskiego. Może tam być odtworzona stacja Pleszew – Wschód, która istniała do 1976 roku, kiedy to zlikwidowano odcinek wąskotorówki z Pleszewa do Broniszewic. Na tej trasie, obok toru, powstanie ścieżka rowerowa TUTAJ
Parowóz pociągnie wagoniki
Jeśli chodzi o wąskotorówkę,ta kursuje w Pleszewie okazjonalnie, w letnie niedziele, w czasie Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy w święta. Jest to możliwe, bo w Pleszewie są, jedyne chyba w Polsce trzy szyny, dzięki czemu na trasie Pleszew – Kowalew, może kursować zarówno autobus szynowy jak i kolejka wąskotorowa. Prezes Strapagiel zapowiedział, że od października do grudnia z Pleszewa do Kowalewa będzie kursować kolejka, którą pociągnie parowóz wyprodukowany w 1956 roku, zakupiony przez spółkę SKPL. Jest to rówieśnik parowozu, który stoi na torach w pobliżu biblioteki w Pleszewie. W kwietniu trafił do Pleszewa wagonik, który będzie można doczepić do parowozu. TUTAJ

Kursy do Dobrzycy?
Na briefing, podczas którego został zaprezentowany szynowy wagon z identyfikacją wizualną podobną do innych pojazdów kursujących po mieście i gminie Pleszew, zaproszono członków Stowarzyszenia Pleszewska Kolej Trójszynowa.


Prezes Andrzej Kubiak pytał Tomasza Strapagiela o możliwość odtworzenia kursów kolejki do Dobrzycy. Usłyszał, że ma za mało informacji m.in. o gruntach pod dawnym torowiskiem, o to, czy nadal są scalone. Bo odbudowa torów raczej problemem nie jest.
Więcej przystanków
Prezes Tomasz Strapagiel zapowiada powiększenie kursów o przystanek Pleszew Wschód i „zagęszczenie” ich na trasie do Kowalewa. Jeśli chodzi o wąskotorówkę, w lipcu i w sierpniu w niedziele wrócą kursy ciuchci do Kowalewa.


Więcej tekstów i rozmów o kolejce i kolejarzach TUTAJ