
Ta wiadomość na pewno ucieszy pleszewskich kinomanów. Po niedzieli w kinie „Hel” rusza wymiana foteli. Przez dekady widzowie siedzieli na czerwonych, a później — przez 18 lat — na dobrze znanych niebieskich siedziskach. Jak będą wyglądać nowe? To na razie tajemnica, choć wiadomo, że mają być znacznie wygodniejsze – przekonuje pleszewian burmistrz Arkadiusz Ptak. Modernizacja kina obejmie także wykładzinę.
Dofinansowania
Miasto zdobyło na ten cel 350 tys. zł: 120 tys. zł z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz 230 tys. zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zanim jednak brygada remontowa wkroczy do środka, kino wyświetli jeszcze dwa głośne tytuły — „Dom dobry” i „Ministranci”. Później „Hel” zniknie z repertuarowej mapy na około trzy tygodnie.

Kino z Cafe
Pleszewianie kochają swoje małe kino, które od kilku lat tworzy duet z kawiarnią a ta mimo remontu sali widowiskowej będzie otwarta – zapewnia kierownik kina Norbert Nupa Radomski, który robi co może, żeby pleszewscy kinomani – zwłaszcza mało mobilni seniorzy, mogli oglądać nowe filmy, jak najszybciej po premierze.

Filmy po premierze
Zapytany o dziwne godziny seansów w kinie mówi, że w większości zależą one od wytycznych dystrybutora a on „musi balansować pomiędzy możliwościami małego jednosalowego kina a ich wymogami. Podkreśla, że robi wszystko, aby najnowsze filmy trafiały do Pleszewa jak najszybciej po premierze, nawet jeśli oznacza to nietypowe godziny seansów narzucane przez dystrybutorów.
Był hotel jest kino
Warto przypomnieć, że kino „Hel”, wraz z utworzoną kilka lat temu kawiarnią, wchodzi w skład Zajezdni Kultury, mieści się w części zabytkowej kamienicy przy ul. Poznańskiej, w której na początku XX wieku, jeszcze w czasach zaboru pruskiego, był hotel z salą widowiskową. W 2022 roku kino przeszło spektakularne remonty.


Remont kina się zaczyna, będzie przestrzeń w stylu retro
Kino i Cafe w Pleszewie coś dla ducha i coś dla ciała
Ciekawe: Pani Werka kasjerka i bileterka – historia pleszewskiego kina

