Muzyka filmowa królowała nad torowiskiem przy Zajezdni Kultury

Irena Kuczyńska26 sierpnia 202211min
Na torowisku w Pleszewie po raz kolejny rozbrzmiewała muzyka na żywo. Dwie artystki - pianistka Maria Rutkowska i skrzypaczka Aleksandra Lesner, o zachodzie słońca,  zagrały utwory ze znanych filmów.
czolo.jpg

 

Atmosfera niepowtarzalna. Scenografia jedyna w swoim rodzaju. Na platformie pomiędzy torami ustawiono fortepian, przy którym zasiadła Maria Rutkowska. Obok – za pulpitem stanęła skrzypaczka Aleksandra Lesner. Po obu stronach torów publiczność – przy Bibliotece Publicznej MiG Pleszew ustawiono leżaki, na parkingu przy Zajezdni Kultury leżaki i krzesła. Wokół liczne osoby stojące.

Dopisali melomani oraz pogoda

Pogoda w czwartek dopisała, słońce pięknie zachodziło, co uchwyciła swoim aparatem Aldona Jańczak nieodmiennie  zachwycona życiem.

Koncert publiczność foto Roman Kazimierz Urbaniak

Publiczność zaczęła się schodzić dużo wcześniej. Jedni zajmowali leżaki, inni krzesła. Byli tacy, którzy stali, niektórzy przejeżdżali przez dworzec i zatrzymywali się, widząc przygotowania do koncertu. Zwłaszcza, że pianino już stało na platformie i czekało. O 19.00 pojawiły się artystki – Maria Rutkowska i Aleksandra Lesner.  Warto dodać, że dwa lata temu odbył się pierwszy  taki performance w wykonaniu Marii Rutkowskiej.

Pianino czeka

 

Klasyka muzyki filmowej

Koncert rozpoczął się punktualnie o godzinie 19.00. Artystki oraz towarzyszący im dr Artur Żuchowski, który zapowiadał poszczególne utwory, weszli na scenę czyli na platformę i na peron, gdzie dla Artura Żuchowskiego ustawiono fotel.

Dr Artur Żuchowski, Aleksandra Lesner i dr Maria Rutkowska
Artur Żuchowski poprowadzi koncert
Koncert – grają Aleksandra Lesner, Maria Rutkowska, Aleksandra Dudkowiak wspiera swoją nauczycielkę, przewracając kartki

I popłynęły pierwsze akordy – temat muzyczny z filmu  “Lista Schindlera”  autorstwa Johna Townera Wiliamsa – amerykańskiego kompozytora głownie muzyki filmowej.
Kolejne utwory grane na torowisku to kompozycje  Ennio Morricone z filmów “Misja” i “La Califfa”. Zarówno film “Misja” jak i “Lista Schindlera” znalazły się na watykańskiej liście 45 filmów fabularnych, które propagują szczególne wartości religijne, moralne lub artystyczne – podkreślał dr Żuchowski. Pamiętający miniserial z lat 80.  “Ptaki ciernistych krzewów”    z przyjemnością wysłuchali motywu  muzycznego z filmu autorstwa  Henry Mancini. Tegoż kompozytora był też utwór z filmu Śniadanie u Tiffany’ego.

Polska muzyka filmowa

W kolejnej części koncertu popłynęły dźwięki muzyki polskich kompozytorów ze znanych seriali. Był więc Wojciecha Kazaneckiego motyw z filmu “Dom”, oraz motyw z serialu Polskie Drogi, który skomponował Andrzej Kurylewicz twórca muzyki do wielu innych filmów m.in. “Nad Niemnem” czy “Lalka”.

Koncert

Nie zabrakło na koncercie muzyki skomponowanej przez  Wojciecha Kilara  patrona Państwowej Szkoły Muzycznej 1 st. im. W. Kilara w Pleszewie. Był Walc Barbary z filmu Noce i dnie  i motyw z filmu – serialu Rodzina Połanieckich wg powieści Henryka Sienkiewicza, z filmu “Trędowata” wg Heleny Mniszek.

Muzyka była najważniejsza

Muzyka oczarowała publiczność. Nie przeszkadzało szczekanie psa z ul. Poziomkowej.  Nie przeszkadzali przechodzący przez dworzec spacerowicze, którzy prawdopodobnie tą trasą wędrują każdego wieczoru. Nie przeszkadzały stada ptaków, które krążyły nad torowiskiem, zadziwione …

Muzyka przyciągnęła rowerzystów, rodziców z dziećmi, nawet małymi, melomanów starszych, młodszych. To ona królowała w czwartkowe późne popołudnie na dawnym dworcu kolejowym. Tylko oklaski, którymi nagradzano artystki, przerywały nabożną ciszę…

Kawałek Ameryki na finał

Dobry film nie może się obejść bez dobrej muzyki. Jedna piosenka może zmienić cały wydźwięk sceny, może wyciskać łzy , jak też podkreślać absurdalność sytuacji – podkreślał Artur Żuchowski, zapowiadając przebój “I have nothing” z filmu “.Bodyguard” w reżyserii Micka Jacksona a śpiewała przebój Whitney Houston.
Artur Żuchowski przypomniał, że do obiegu potocznego przeszło motto głównego bohatera – “Run, Forrest, run!” (Biegnij, Forrest, Biegnij!).

Bis o zachodzie słońca

A potem  były brawa, na stojąco. I kwiaty od dyrektora Zajezdni Kultury Przemysława Marciniaka.  Nie zabrakło bisu, który panie zagrały w czasie, kiedy kula słońca chowała się za drzewami i jeszcze przez moment widoczne  były nuty. Rozchodząc się do domów, pleszewianie podkreślali mistrzostwo pianistki i skrzypaczki. Chwalili pomysł organizowania koncertów w przestrzeni dawnego dworca. Byli po prostu zwyczajnie szczęśliwi.

Zdjęcia Zbigniew Jan Hain i Roman Kazimierz Urbaniak

Czytaj też:Koncerty na Rynku i na torowisku