Od poczekalni do świetlicy pierwszego kontaktu

Avatar photoIrena Kuczyńska23 marca 20267min
IMG-20260321-WA0014-1280x960.jpg
25 lat temu powstała Powiatowa Świetlica w Pleszewie. 18 lat działa w niej Lokalne Centrum Wolontariatu. Od początku placówką kieruje Lucyna Roszak. Zajrzałam do świetlicy w czasie Otwartych Drzwi. 
W pierwszy dzień wiosny, było tu gwarno. Przy zestawionych stołach siedzieli młodzi, rozmawiali i wykonywali jakieś prace plastyczne. Obok na fotelach siedziały wolontariuszki – seniorki – szydełkomaniaczki – Krystyna i Terenia oraz Artur – szydełkomaniak. Był tort podarowany przez pleszewiankę. Była kawa, herbata i dużo radości. Zaglądali tu młodzi, którzy chcieli sobie po prostu posiedzieć na fotelikach i pogwarzyć.
Świetlica w Domu Rzemiosła
A ja przysiadłam przy Lucynie i zainspirowałam ją do wspomnień. Miałam swoje i ja. Świetlicę, w Domu Rzemiosła w Pleszewie, nieopodal dawnego dworca autobusowego przy Placu Powstańców Wielkopolskich, utworzył powiat pleszewski  za pierwszego pleszewskiego starostę Edwarda Kubisza. Włączono ją w struktury Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.
Lucyna i Irena
Wcześniej w klasztorze
 Wcześniej, w latach 90., świetlicę prowadziły siostry służebniczki w klasztornych pomieszczeniach. A jeszcze wcześniej – w latach 70. miejsce gdzie uczniowie dojeżdżający czekali na odjazdy swoich autobusów, znajdowało się w budynku narożnikowym przy Placu Powstańców Wielkopolskich i ówczesnej Marchlewskiego, teraz Bojanowskiego. Lubiłam tam zaglądać – w świetlicy pracowały moje znajome panie : Maria Krawczykowa i Borzymowska.
Pingpong bez komórek
Wracając do lokalu w Domu Rzemiosła, która ma 25 lat, była ona dla Lucyny Roszak pierwszym i jak dotąd, jedynym miejscem pracy. Kiedy w 2001 roku rozpoczynała karierę pani ze świetlicy, była niewiele starsza od uczniów, którzy czekali tu na odjazdy swoich autobusów. Lucyna wspomina, że nie mieli telefonów komórkowych, dużo ze sobą rozmawiali, grali w ping ponga, w gry planszowe, oglądali razem telewizję, grali w gry na komputerze.
Jacek od uzależnień
Na początku świetlica była czynna od 8.00 do 20.00 i zaglądało tam nawet 100 osób dziennie, bo szkoły pracowały na dwie zmiany. Lucyna Roszak wkrótce rozpoczęła studia na wydziale socjologii, budowała też swój autorytet. Z biegiem czasu  świetlica przestawała być już tylko poczekalnią.  Lucyna wspomina, że pojawił się Jacek Mikuła – pedagog z Zespołu Szkół Technicznych – angażujący nauczycieli (także mnie, kiedy byłam jeszcze nauczycielką liceum) w profilaktykę uzależnień.
Wolontariat
W tym samym czasie z inicjatywy Włodzimierza Kołtuniewskiego organizowano w Pleszewie Wielkopolskie Dni STOP Uzależnieniom. Powstał zespół profilaktyczny, w którego działalność zaangażowała się Lucyna Roszak. Wiedziała, że trzeba młodym dać coś w zamian za zakaz „nie pij, nie ćpaj, nie pal” i tak w 2008 roku urodził się pleszewski wolontariat z biurem pośrednictwa pracy. Bo – jak mówi Lucyna Roszak, życie trzeba wypełnić treścią. I robi wiele, żeby tę treść znaleźć – inspiruje, pozyskuje granty, włącza się z wolontariuszami w życie lokalnych społeczności.
Relacje i więzi
Na początku w wolontariat angażowali się tylko młodzi, skupieni wokół świetlicy, potem dołączyli do nich seniorzy a dokładnie seniorki. Aktualnie pleszewianom świetlica kojarzy się z wolontariatem, chociaż świetlica jest nie tylko dla wolontariuszy. Jest teraz bardziej klubem młodzieżowym, „miejscem pierwszego kontaktu”, w którym buduje się relacje i podtrzymuje więzi, gdzie ktoś zapyta, jak było w szkole, jak minął dzień, jak się czujesz, gdzie można pogadać i coś razem zrobić i niekoniecznie być uczniem dojeżdżającym. Gdzie można pobyć razem. Lucyna mówi, że młodzi lubią coś robić wspólnie. Wtedy odkładają telefony komórkowe. Bo właśnie tymi telefonami odróżnia się młodzież AD 2026 od młodych z początku lat 2000.
Zjazd absolwentów?
Pytam Lucynę, jaka jest jej misja? Mówi, że służy młodym swoją obecnością, tworzy im przestrzeń, w której bezpiecznie czekają na autobus ale nie tylko. Próbuje odciągać ich od popadania w uzależnienie, od używek. Nie jestem psychologiem –  pracuję w świetlicy pierwszego kontaktu.
Ile osób przewinęło się w ciągu 25 lat przez świetlicę? Trudno policzyć – najstarsi dawno przekroczyli czterdziestkę. Wielu pracuje na odpowiedzialnych stanowiskach związanych ze zdrowiem, z dobrostanem.  A Lucynie marzy się zjazd absolwentów.

Info Pleszew - Irena Kuczyńska - logo


© 2022 – Info Pleszew – Irena Kuczyńska