Absolwenci szkół zawodowych pilnie poszukiwani przez pracodawców!

Irena Kuczyńska16 grudnia 20219min0
Zapowiada się rewolucja w oświacie. Z diagnozy stworzonej na podstawie ankiet uczniów i pracodawców wynika, że trzeba przywrócić rangę szkolnictwa zawodowego w powiecie pleszewskim. Należy dostosować kierunki kształcenia do potrzeb lokalnych przedsiębiorców. Absolwenci szkół zawodowych pilnie poszukiwani. Kształcenie w zawodach niepotrzebnych jest za drogie...
4-3.jpg
Opracowanie diagnozy stanu doradztwa edukacyjno-zawodowego w placówkach oświatowo-wychowawczych oraz szkołach podstawowych gmin powiatu pleszewskiego, za pośrednictwem Powiatowego Urzędu Pracy, zlecono pracowni badania opinii publicznej  z Jarocina.
Diagnozę zaprezentował dr Jan Ermakowski.
Firma przeprowadziła ankiety wśród uczniów klas VII i VIII szkół podstawowych, ostatnich klas szkół średnich i branżowej, rodziców uczniów podstawówek oraz przedstawicieli pleszewskiego biznesu. Wyniki zaprezentowano podczas konferencji w Zajezdni Kultury.
Jeszcze 20 lat temu 70 procent absolwentów szkół podstawowych kształcono w zasadniczej szkole zawodowej. Potem te proporcje zaczęły się odwracać, bo „każdy chciał mieć maturę”.
Teraz pierwotne proporcje należy przywracać. Z diagnozy zleconej przez miasto Pleszew i powiat pleszewski wynika, że do 2025 roku przedsiębiorcy w powiecie pleszewskim będą szukać 2739 absolwentów szkoły branżowej w 39 zawodach, a ich aktualnie w Zespole Szkół Usługowo – Gospodarczych w Pleszewie kształci się w trzech klasach tylko 486. Z tego 315 uczniów praktykuje u rzemieślników.
Badania wykazały, że uczniowie szkoły branżowej  lepiej znają realia rynku pracy niż uczniowie techników czy liceów, widzą w edukacji szanse na swój rozwój osobisty, nie boją się bezrobocia po ukończeniu szkoły, są zainteresowani pracą w odległości 30 km od domu, w wyuczonym zawodzie, są dojrzalsi i bardziej zadowoleni z wyboru szkoły niż np. licealiści. I chcą dobrze zarabiać, płaca jest dla nich ważniejsza niż uznanie przełożonych.
Widzą też plusy praktyk poza szkołą, „pozwalają im one lepiej poznać przyszłe środowisko pracy”.
I te preferencje uczniów ostatnich klas szkół podstawowych, należy wykorzystać poprzez wspieranie tych przedsiębiorców, którzy zechcą młodych kształcić w zawodach poszukiwanych w powiecie pleszewskim m.in. magazyniera, spawacza, malarza z umiejętnością wykończeniówki, montera konstrukcji stalowych, operatora obrabiarek.

Zdaniem Jana Ermakowskiego, połowa pracodawców w Wielkopolsce odczuwa brak pracowników. Oferują pracę praktycznie od zaraz. I to po szkole, bez stażu i praktyki.

I bez dobrych stopni na świadectwie czy dyplomie, bo „i tak w firmie trzeba pracownika wszystkiego nauczyć, na co czasem potrzeba kilku lat” – podkreślał prelegent, powołując się na dane z ankiet przeprowadzonych w firmach powiatu pleszewskiego. Szkoła nigdy nie nadąży za rozwojem firmy.

Jeśli chodzi o technika, także one powinny kształcić wyłącznie w zawodach aprobowanych przez lokalnych przedsiębiorców. Czyli w takich zawodach jak: logistyk, mechanik, informatyk.

Szkoły nie powinny kształcić w zawodach  niepotrzebnych na lokalnym rynku pracy, „bo to jest marnowanie pieniędzy, których na uczenie zawodu trzeba więcej niż na kształcenie ogólne” – wynika z diagnozy.

Prelegent podkreślał współpracę w tym zakresie z Pleszewską Izbą Gospodarczą, z Powiatową Radą Zatrudnienia, z Cechem Rzemiosł Różnych Małej i Drobnej Przedsiębiorczości.
Zdaniem prelegenta, rozwój przedsiębiorczości w powiecie będzie zależeć od jakości wykształcenia młodzieży.

We wnioskach końcowych sugeruje:
–  wprowadzenie mechanizmów promujących czyli staży, stypendiów
– wnioskować o  zwiększenie liczby godzin przedmiotów zawodowych w szkole
–  część egzaminów zawodowych przenieść do przedsiębiorstwa
–  wrócić do tradycji nagradzania przedsiębiorców i mistrzów, którzy szkolą młodych
– organizować kursy dla opiekunów praktyk
– stworzyć mapę kompetencji i spis zawodów potrzebnych
– utworzyć fundację promocji zawodoznawstwa
– nie odkładać zmian na kolejne półwiecze
– w szkołach podstawowych zainwestować w pracownie do zajęć praktyczno – technicznych, gdzie dzieci będą mogły odkrywać swoje talenty manualne
Autorzy diagnozy sugerują opracowanie kompleksowej strategii kształcenia zawodowego w powiecie pleszewskim  i pracę na tym materiale.
Piotr Janiak i Jan Ermakowski

Piotr Janiak – dyrektor PUP poinformował, że powiat pleszewski otrzymał dofinansowania do dwóch projektów pilotażowych, jeden skierowany do branży kotlarskiej, drugi to grant „na zatrzymanie pracowników do 30. roku życia”.

Piotr Janiak, Katarzyna Trawińska (PUP), Tadeusz Rak – prezes Spomasz, Jan Ermakowski, Arkadiusz Ptak – burmistrz MiG Pleszew, Mariusz Derbich – prezes Famotu