
Nie byłam wśród par wirujących na parkiecie restauracji „Lottos”, nie podpatrywałam rozbawionej młodzieży. Wysłuchałam jednak relacji jednej z mam, która bardzo przeżywała pierwszy bal swojej córki. Resztę podpowiedziała mi wyobraźnia oraz zdjęcia.
Polonez w długich sukniach
A na nich – elegancko wystrojeni piętnastolatkowie. Dziewczęta w długich sukniach, chłopcy w garniturach. Był też polonez – taniec, który jeszcze do niedawna kojarzył się wyłącznie z maturzystami. Ósmoklasiści poradzili sobie jednak znakomicie, co doskonale widać na nagraniach.
Rodzice
Przejęci byli główni bohaterowie wieczoru, ale emocji nie kryli także rodzice. To właśnie oni – Beata Olszówka, Justyna Zefirian, Katarzyna Koocińska, Krystyna Gądziak, Ewelina Cichorek, Barbara Skrzypczak, Małgorzata Wróbel oraz jedyny w tym gronie tata, Mieczysław Grzesiak – perfekcyjnie zorganizowali Bal Ósmoklasisty. Zadbali o każdy szczegół: menu, oprawę muzyczną, a nawet specjalną ściankę do zdjęć.

Grono Pedagogiczne
Bal oficjalnie otworzyła dyrektor szkoły Elżbieta Bijacik-Knappe, życząc młodzieży udanej zabawy. W imieniu rodziców ciepłe słowa do uczniów skierowała Beata Olszówka. Zaproszenie przyjęli również nauczyciele wraz z wychowawczyniami: Beatą Tomczak, Magdaleną Warszowską – Ptak i Martą Michalak. Obecni byli także wicedyrektorzy szkoły – Agnieszka Nadobna i Łukasz Pabisiak.




Tort przed belgijką
Na parkiecie bawili się wspólnie uczniowie i nauczyciele. Zabawa była tak udana, że choć planowo miała zakończyć się o północy, DJ Łukasz – po konsultacji z dyrekcją i rodzicami – przedłużył ją o dodatkową godzinę. Wieczór rozpoczął się dostojnym polonezem, a zakończył energiczną belgijką. Nikt nie myślał o zmęczeniu. Nie było też mowy o głodzie. Uczestnicy balu mogli skosztować wyjątkowego tortu, który własnoręcznie upiekła i udekorowała Marlena Kloetzel. Jak zgodnie podkreślali goście, smakował wyśmienicie.


Tylko raz
Bal Ósmoklasisty symbolicznie zamyka ośmioletnią szkolną przygodę niemal osiemdziesięciu przyszłych absolwentów Dwójki. Już za dwa tygodnie młodzi ludzie rozstaną się, wybierając własne ścieżki i nowe szkoły. Być może za wiele lat, podczas klasowego lub rocznikowego zjazdu, wrócą wspomnieniami do tego pierwszego balu w prawdziwej sali tanecznej. Bo taki bal zdarza się przecież tylko raz.



Foto M. Kubiak udostępniła Justyna Zefirian
IX Rejonowa Olimpiada SKO w Pleszewie pełna wiedzy, emocji i oszczędzania
Drony, Erasmus i darmowe prawo jazdy. Tak uczy „technikum w Marszewie”
„Ania z niebieskiego NLO” – refleksje po spektaklu i zaproszenie na kolejny WIDEO
Rozmowy, które otwierają oczy – Żywa Biblioteka w pleszewskim liceum WIDEO

