
W ciągu kilku godzin uczestnicy akcji wycięli suche drzewa zagrażające zabytkowym nagrobkom, usunęli zarośla, uporządkowali znaczną część cmentarza, a na zakończenie odnowili pamiątkowy krzyż, który został wyszlifowany i pomalowany. Dzięki ich pracy jedno z najcenniejszych miejsc związanych z historią osadnictwa olęderskiego w Wielkopolsce odzyskało dobry wygląd.

Z Niderlandów
Cmentarz w Orlinie Dużej jest jednym z największych i najlepiej zachowanych miejsc pochówku Olędrów w Wielkopolsce. Osadnicy ci przybyli tutaj w 1784 roku na zaproszenie właściciela dóbr grodzieckich Franciszka Stadnickiego. Choć potocznie nazywa się ich Holendrami, w rzeczywistości wywodzili się głównie z Fryzji, Niderlandów oraz terenów dzisiejszych Niemiec. Sprowadzano ich do zagospodarowywania rozległych lasów i nieużytków, a dzięki swojej wiedzy i pracowitości szybko przekształcali trudne tereny w dobrze prosperujące gospodarstwa.


160 lat
Przez blisko 160 lat Olędrzy współtworzyli historię okolic Orliny Dużej i Małej. Karczowali lasy, zakładali wsie, budowali domy, szkołę i dom modlitwy. Charakterystycznym materiałem budowlanym była ruda darniowa, z której powstały m.in. mur otaczający cmentarz oraz dawny dom modlitwy – unikatowe zabytki Puszczy Pyzdrskiej.
Pamięć
Po II wojnie światowej większość olęderskich rodzin opuściła te tereny, uciekając przed Armią Czerwoną lub zostając wysiedloną. Pozostały jednak ślady ich obecności – zabytkowe budynki, cmentarze i układ dawnych wsi. Właśnie dlatego inicjatywa strażaków OSP Białobłotyi uczniów Szkoły Podstawowej im. M. Konopnickiej w Białobłotach ma tak duże znaczenie. To nie tylko porządkowanie zaniedbanej nekropolii, ale także wyraz szacunku dla historii i ludzi, którzy przez pokolenia współtworzyli dzieje tej części Wielkopolski.








„Zapomniane dziedzictwo” Sylwii Osińskiej w Zajezdni Kultury w Pleszewie WIDEO
Moje ulubione miejscówki – od A do Z – czyli co warto zobaczyć w powiecie pleszewskim

