„Zapomniane dziedzictwo” Sylwii Osińskiej w Zajezdni Kultury w Pleszewie WIDEO

Avatar photoIrena Kuczyńska6 listopada 202518min
20251104_185011-1280x633.jpg
W Zajezdni Kultury w Pleszewie można oglądać wystawę „Zapomniane dziedzictwo” Sylwii Osińskiej z Kolonii Obory w gminie Gizałki. Artystka przenosi na płótna świat swojego dzieciństwa i rodzinnych wspomnień z Puszczy Pyzdrskiej – miejsca, które nazywa swoim miejscem na ziemi.

 

Obrazy Sylwii Osińskiej wypełniły przestrzeń dużej sali widowiskowej. Przywieziono też do Pleszewa bryły rudy żelaza, z których słynie Puszcza Pyzdrska, a na jej krańcu leży Kolonia Obory, gdzie zamieszkali przodkowie artystki i gdzie ona stworzyła swoje królestwo. To w pracowni przy drodze wojewódzkiej z Gizałek do Konina, zwanej Leśną Chatą, powstają obrazy, które Sylwia przywiozła do Pleszewa na wystawę. Chata jest widoczna z drogi, malowany trójwymiarowo płot rzuca się w oczy i znalazł się na jednym z obrazów malowanych przez artystkę. A w 2021 roku płot i jego twórczyni stali się gwiazdami TVN.

Leśna Chata
Tylko wioska

Nie byłam, niestety, w pracowni u Sylwii, co nie znaczy, że jej nie odwiedzę. Jej obrazy ale też to co mówi o miejscu swojego urodzenia, o swojej rodzinnej wiosce, zainspirowały mnie do spojrzenia na świat oczami artystki. Zdradziła mi, że zrezygnowała z nauki w liceum plastycznym i wybrała edukację w pleszewskim liceum, głównie dlatego, że nie wyobrażała sobie życia poza Kolonią Obory. Zaś liceum plastyczne oznaczało internat.

„Żelazny dom”
Żelazne domy

Na obrazach utrwala to, co niebawem przeminie, bo jak napisała w okolicznościowym folderze – każdy z nas ma swój czas na ziemi zwany przemijaniem. A ona utrwala to, co przeminęło ale do czego chętnie się powraca. Na obrazach są domy z rudy żelaza, w tym dom modlitwy ewangelików, którzy żyli w Puszczy Pyzdrskiej od końca XVIII wieku i pozostawili po sobie liczne ślady. Przede wszystkim w budowlach z rudy. Wiele z nich się sypie… Odchodzi tak jak odeszli ci, którzy „żelazne domy” stawiali.

Bryłki rudy darniowej przywiezione z Kolonii Obory

Kraina żelaznych domów

Samo życie

Inspiracją dla artystki są stare zdjęcia – prac polowych, skubania gęsi, wypasu kóz, koszenia zboża i podbierania oraz wiązania w snopy. Jest babcia z dziadkiem, rodzina pradziadków Marianny i Walentego Brzezińskich, jest rodzeństwo ojca, sielankowy obrazek rodzinki w bryczce zaprzężonej w jednego konia, na grzbiecie którego siedzi uśmiechnięty chłopczyk. Na jednym z obrazów jest tata Sylwii z siostrami – poważny, zapatrzony w obiektyw. W latach 60. robienie zdjęć nie było codziennością. Dzieci są przejęte.

Skubanie gęsi
Dziadkowie Brzezińscy z dziećmi
Dziadkowie – portret namalowany na podstawie zdjęcia
Na podwórku – lata 60. XX w
Monidło, nagrobek

Sylwia oprowadza mnie po wystawie i o każdym obrazie opowiada, tu monidło z dziadkami po mieczu, tam ewangelicki cmentarz, z krzyżem przewróconym. I dziewczynki z nauczycielką przed budynkiem szkoły. Czyżby w Wierzchach? Bo mury są z dudy darniowej. A tu Bożena i Roman grający na akordeonie. Zdaje ci się, że słyszysz dźwięki. Snuje opowieść o dziadku kowalu, który pisał wiersze. Jej Chata Leśna w te klimaty się wpisuje a dwa wiersze można przeczytać w wydawnictwie „Zapomniane dziedzictwo”.

Makatka

Wzruszyły mnie dwa obrazy – jeden ze ścianą (malowaną kredową farbą ze wzorkiem, robionym wałkiem), na której wisi obraz świętej rodziny. Podobne wisiały w sypialniach naszych rodziców. No i makatka z dziewczynką na Dzień dobry! Podobne haftowała moja babcia – pod makatką ukryta była miotła, ręcznik do rąk… Ach wspomnienia!

Kwiaty i kapliczka

Są też na wystawie obrazy z kwiatami rosnącymi na wsi – fioletowe dzwoneczki naparstnicy, pomarańczowe latarenki miechunki, fioletowe stożki łubinu, czerwone maki, biało – żółte margerytki, jest żółta dziewanna, chaber a właściwie całe pole chabrów w łanie zboża. Jest i brzoza samotna i w brzezinie, latem i w zimie. No i kapliczka a na końcu samotny krzyż w polu. „Zapomniane dziedzictwo”, które przywraca artystka z Kolonii Obory rozkochana w krajobrazie, w sztuce ludowej, w zwyczajach, wielowiekowej historii.

Wrodzony talent Sylwia Osińska szlifowała pod okiem profesorów Akademii Sztuk Pięknych  im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi i na Akademii Sztuk Pięknych im. Magdaleny Abakanowicz w Łodzi, gdzie zdobyła tytuł magistra w zakresie sztuk plastycznych.

Odważna i wrażliwa

Otwierając wernisaż dyrektor Zajezdni Kultury Przemysław Marciniak podkreślał, że „Sylwia jest bardzo utalentowana ale też odważna i wrażliwa” – dziękował jej za prawdę ukrytą w jej obrazach. Ona z kolei mówiła, że Kolonia Obory to piękne okolice i ciekawa historia. Obaj cieszyli się, że przybyło na wernisaż tyle osób, które mają potrzebę kontemplować sztukę.

Sylwia Osińska i Przemysław Marciniak foto Roman Kazimierz Urbaniak

 

Kapela i pyra

Wernisażowi wystawy „Zapomniane dziedzictwo” towarzyszyła ludowa kapela witająca gości, były smakołyki przygotowane przez panie z KGW z pyrą, gzikiem, kaszanką, swojskim smalcem w roli głównej. W słojach stały suszone grzyby, suszone owoce. Na scenie ustawiono wózek tzw. autko, którym ja byłam wożona. I mam na to dowody czyli zdjęcia.  Była więc kolejna okazja do wzruszeń. Bo pierwszą była kapela – w podobnej orkiestrze grał mój tata – na skrzypcach i na klarnecie. Drugą wspomniana wyżej babcina makatka.

Kapela i Sylwia z prawej foto Roman Kazimierz Urbaniak

 

Olędrzy w Puszczy Pyzdrskiej

Bardzo interesującą prelekcję o Puszczy Pyzdrskiej i jej mieszkańcach – osadnikach, którzy przybyli na te tereny w XVIII wieku z Niderlandów w poszukiwaniu lepszych warunków do życia – zakładali wsie (często na miejscu wsi wymarłych np. po zarazach) – mieli umiejętności rolnicze i melioracyjne – wygłosiła Wiesława Kowalska – prezeska Towarzystwa Kulturalnego „Echo Pyzdr” , która wraz z mężem Przemysławem odkrywa i popularyzuje historię regionu w tym olęderską przeszłość Puszczy Pyzdrskiej. Podkreślała, że na tych terenach do 1939 roku Niemcy i Polacy tworzyli społeczność wielokulturową ale żyjącą w przyjaźni. Pamiątką po nich są m.in. „żelazne domy” czyli zabudowania z rudy darniowej, gliny i drewna.

Wiesława Kowalska foto Roman Kazimierz Urbaniak

Po olędrach został cmentarz w Orlinie Wielkiej

Goście

W czasie wernisażu grała kapela, występowały też młode solistki – Lena Kwiryng i Martyna Paterczyk. Była okazja do rozmów, przede wszystkim o niezwykłej twórczości Sylwii Osińskiej, która nie ma w sobie nic z gwiazdy. Ubrana w biały garnitur w duże modrakowe kwiaty, które jak zdradziła córka Julia, mama „sama sobie namalowała”, starała się z każdym gościem porozmawiać. A przybyli oni z różnych stron – był senator Janusz Pęcherz, była burmistrzyni Chocza Magdalena Marciniak. Część gminy, którą zarządza, leży przecież w granicach Puszczy Pyzdrskiej. Była koleżanka – lekarka z Jarocina – wyróżniała się w gronie gości kolorową sukienką w kwiaty i wiankiem na głowie.

Lena Kwiryng
Martyna Paterczyk
Z córką Julią
Z przyjaciółką
***

Opuszczałam Zajezdnię Kultury jako jedna z ostatnich uczestniczek wernisażu. Spotkałam tu wielu znajomych z czasów kiedy pracowałam w pleszewskim liceum. Miałam i ja na wernisażu Sylwii swoje 5 minut kiedy podeszły do mnie dwie panie – mama i córka, które czytają mojego bloga. I rozpoznały mnie. Zrobiłyśmy sobie fotkę.

Cudowne panie Kowalskie

Zdjęcia

Z prawej wózek, którego widok mnie wzruszył
Gratulacje
Z koleżankami
Piękne, kolorowe
Wydawnictwo „Zapomniane dziedzictwo” z lewej wiersz dziadka Sylwii Osińskiej, na dole obraz z makatką
Obraz Babiniec z lewej, wypas owiec z prawej

Zdjęcia wykonane przez Romana Urbaniaka

Obrazy Sylwii zawładnęły Zajezdnią Kultury
Obrazy Sylwii zawładnęły Zajezdnią Kultury
Obrazy Sylwii zawładnęły Zajezdnią Kultury
Obrazy Sylwii zawładnęły Zajezdnią Kultury
Obrazy Sylwii zawładnęły Zajezdnią Kultury
Obrazy Sylwii zawładnęły Zajezdnią Kultury
Obrazy Sylwii zawładnęły Zajezdnią Kultury
Goście

Czytaj też:

Magiczny ogród Urszuli Cholewy w Lenartowicach – z dawnych szklarni stworzyła raj

Pani na Chorzewie zawsze w kapeluszu, często w zabytkowym samochodzie

Elżbieta Gozimirska – wspomnienie o dobrej pani z pałacu w Kowalewie

 

 

 

 

 


Info Pleszew - Irena Kuczyńska - logo


© 2022 – Info Pleszew – Irena Kuczyńska