
Dokładnie 21 stycznia 1901 roku o godzinie 11.05 Pleszew przeżył moment, który na zawsze zmienił jego historię. Tego dnia do ruchu osobowego oddano ostatni odcinek kolei Pleszew–Krotoszyn, łączący miasto ze stacją PKP w Kowalewie. Choć budowa dworca kolejowego w Pleszewie wciąż jeszcze trwała, kolejka zaczęła regularnie wozić pasażerów i była skomunikowana z każdym pociągiem Kolei Poznańsko – Kluczborskiej. Dla mieszkańców oznaczało to nie tylko wygodniejszą podróż, ale przede wszystkim symbol nowoczesności, rozwoju i otwarcia miasta na region oraz kraj.
Kolej etapami
Historia Pleszewskiej Kolei Wąskotorowej zaczęła się kilka lat wcześniej. Prace przy budowie linii Krotoszyn–Pleszew rozpoczęto w 1898 roku i prowadzono je etapami. Najpierw powstało połączenie Kowalew–Dobrzyca, następnie Dobrzyca–Krotoszyn, a na końcu – najbardziej wyczekiwany odcinek – łączący Pleszew z dworcem w Kowalewie. To właśnie ten fragment umożliwił bezpośredni kontakt miasta z siecią kolejową normalnotorową i uczynił kolejkę prawdziwym „oknem na świat” dla lokalnej społeczności.
Dworzec i trzecia szyna
Ciekawostką jest fakt, że pierwotnie dworzec kolejowy w Pleszewie planowano zlokalizować na Rynku – o czym pisze Maciej Kowalczyk w książce „Ocalone dziedzictwo Dzieje Pleszewskiej Kolejki Wąskotorowej”. Ostatecznie jednak zdecydowano się na teren „w pobliżu młyna parowego, za placem drzewnym”. Wraz z budową dworca wytyczono nową ulicę – Kolejową – która do dziś przypomina o kolejowych korzeniach tej części miasta. Kilka lat później, w 1906 roku, do linii dołączono trzecią szynę, co umożliwiło ruch taboru o innym rozstawie i jeszcze lepsze wykorzystanie infrastruktury.
Książka o historii kolejki wąskotorowej – Pleszew – Krotoszyn
Odjazd o 11.05
Dziś, po 125 latach, historia kolejki wraca w wyjątkowej formie. Pleszewianie postanowili uczcić jubileusz połączenia z Kowalewem historyczną rekonstrukcją, przygotowaną przez dr. Macieja Kowalczyka – badacza i autora opracowań poświęconych dziejom Pleszewskiej Kolei Wąskotorowej. Wydarzenie odbędzie się dokładnie o tej samej godzinie, co przed 125 laty – o 11.05 – podkreślając ciągłość historii i znaczenie symboliki czasu.
Kuźnia i armata
W rekonstrukcji weźmie udział grupa rekonstrukcyjna z Ostrowa Wielkopolskiego, która przywiezie do Pleszewa m.in. przewoźną kuźnię do naprawy torów oraz armatę. Wystrzał z niej będzie znakiem do odjazdu pociągu w kierunku Kowalewa, tak jak niegdyś. Na dworcu pojawią się także statyści w strojach z początku XX wieku – mufki, cylindry i eleganckie płaszcze pozwolą na chwilę przenieść się w czasie i poczuć atmosferę epoki, w której kolej była cudem techniki.
Każdy może przyjść
– To wydarzenie dla wszystkich, którzy czują sentyment do kolejki i historii Pleszewa – podkreśla Przemysław Marciniak, dyrektor Zajezdni Kultury i jeden z organizatorów jubileuszu. Rocznica jest nie tylko okazją do wspomnień, ale też do refleksji nad tym, jak wielki wpływ kolej miała na rozwój miasta i codzienne życie jego mieszkańców.
125-lecie połączenia Pleszewa z Kowalewem to święto lokalnej historii, dumy i tożsamości. Kolej, która kiedyś była symbolem postępu, dziś staje się mostem łączącym przeszłość z teraźniejszością – i przypomnieniem, że nawet niewielkie linie kolejowe mogą mieć wielkie znaczenie.
Więcej tekstów o kolejce TUTAJ
W budynku „na kolejce” wszyscy żyli jak jedna rodzina: kolejarze i lokatorzy
Dworzec PKP Pleszew w Kowalewie po remoncie. Nowy rozdział w kolejowej historii regionu WIDEO
Historia pleszewskiej ciuchci, po której zostały dworce i wspomnienia

