
W Żegocinie – niewielkiej wsi w gminie Czermin – jest miejsce związane z jedną z największych polskich aktorek. To właśnie tutaj swoje ślady pozostawiła Helena Modrzejewska (1840 – 1909), wielka gwiazda polskiego i amerykańskiego teatru, nazywana aktorką dwóch kontynentów.

Modrzejewska w Żegocinie
Dlaczego wybitna artystka, która występowała na największych scenach Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych, bywała właśnie w Żegocinie? Powód był rodzinny. Jej mężem był Karol Chłapowski, brat Józefa Chłapowskiego – właściciela żegocińskiego majątku i pałacu. Helena i Karol przyjeżdżali więc do Żegocina, gdzie spotykali się z rodziną i spędzali czas w majątku Chłapowskich. Wielka aktorka spacerowała po tutejszym parku, odwiedzała miejscowy kościół, a – jak przekazują zachowane wspomnienia – w 1895 roku spędziła tutaj także święta Bożego Narodzenia.

Salonik otwarty na gości
Dziś o tych niezwykłych związkach przypomina Salonik Heleny Modrzejewskiej i rodziny Chłapowskich, który powstał w 2011 roku. Od piętnastu lat jest miejscem, w którym historia nie została zamknięta w gablocie. Żyje – podczas spotkań, opowieści, koncertów i rozmów.Jego wystrój tworzą meble nawiązujące do epoki, w której żyła Helena Modrzejewska i rodzina Chłapowskich. W saloniku zgromadzono również pokaźny zbiór książek i publikacji, z których można czerpać wiedzę o życiu i twórczości wielkiej aktorki, historii Żegocina oraz dziejach rodu Chłapowskich. Wyjątkową cechą tego miejsca jest fakt, że nie stanowi ono zamkniętej, tradycyjnej sali muzealnej. Na wzór dawnego dworu Chłapowskich jego drzwi pozostają otwarte dla gości.

Jubileusz
W 2026 roku Salonik Heleny Modrzejewskiej i rodziny Chłapowskich obchodzi swoje 15-lecie. Z tej okazji Stowarzyszenie Miłośników Wsi Żegocin realizuje wyjątkowy cykl pod nazwą: „Salonowe spotkania z historią i kulturą przy kawie” Realizacja projektu jest możliwa dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego, przy wsparciu Gminy Czermin oraz Stowarzyszenia Miłośników Wsi Żegocin. Ideą spotkań jest nie tylko popularyzacja Saloniku, ale też upowszechnianie historii Wielkopolski, muzyki i sztuki oraz prezentowanie ciekawych, twórczych osób. Salonik odwiedzają grupy wycieczkowe, pasjonaci historii oraz miłośnicy małych ojczyzn – mówi Zofia Zawada, prezeska Stowarzyszenia Miłośników Wsi Żegocin. To ona, wraz z Iwoną Twardowską, skarbniczką Stowarzyszenia, zwykle oprowadza gości po Saloniku.

Stowarzyszenie z misją
Zofia Zawada podkreśla, że Stowarzyszenie Miłośników Wsi Żegocin od lat wspierało działalność Ośrodka Kultury w Żegocinie, który przez blisko czterdzieści lat był ważnym miejscem życia kulturalnego lokalnej społeczności, gminy i powiatu. Dziś, po jego likwidacji, Stowarzyszenie w pewnym sensie kontynuuje tę misję. – Salonik, którego kustoszką jest wiceprezeska Stowarzyszenia Romualda Kempińska, można zwiedzać po wcześniejszym ustaleniu dogodnego terminu. Osoby indywidualne oraz zorganizowane grupy zainteresowane odwiedzeniem tego niezwykłego miejsca mogą kontaktować się pod numerem: 662 494 333 – informuje Zofia Zawada.

Chłapowscy w Ameryce
Wracając do jubileuszowych spotkań w Saloniku, pierwsze odbyło się 18 czerwca. Dr Alicja Kędziora, prof. UJ, wiceprezeska Fundacji Wspierania Badań nad Życiem i Twórczością Heleny Modrzejewskiej skupiła się na temacie: „Ameryka do Ciebie swoje prawa rości… Helena Modrzejewska i Karol Chłapowski w Ameryce” poświęconym fascynującemu okresowi życia aktorki i jej męża za oceanem.


Brandt jego obrazy
Drugie spotkanie odbyło się we wtorek, 8 września, a jego uczestnicy przenieśli się tym razem do świata malarstwa. Dominik Wabiński – historyk, regionalista, nauczyciel z niezwykłą swadą opowiadał o Józefie Brandcie– jednym z najwybitniejszych polskich malarzy XIX wieku i czołowym przedstawicielu polskiej szkoły monachijskiej. Brandt zasłynął przede wszystkim jako mistrz scen historycznych i batalistycznych. Na jego obrazach ożywała dawna Rzeczpospolita – pędzące konie, husaria, Kozacy, szlachta i sceny inspirowane historią XVII wieku. Przez wiele lat związany był z Monachium, gdzie stworzył wokół siebie ważne środowisko polskich artystów.


Regionalista z Czermina
Wracając do prelegenta, Dominik Wabiński – mieszkaniec Czermina, interesuje się lokalną historią, zamieszcza swoje artykuły w „Rocznikach Pleszewskich”. Jako członek zarządu Pleszewskiego Towarzystwa Kulturalnego uczestniczył również w czerwcowej konferencji „Praca u podstaw polskich ziemianek” w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie. Reprezentując Wielkopolskę, przybliżył tam postać Teofili z Woronieckich Chłapowskiej – ostatniej dziedziczki Żegocina, która przez ponad pięćdziesiąt lat związana była z tą miejscowością.





Nie tylko Arabeska
Zanim jednak Dominik Wabiński rozpoczął swoją opowieść połączoną z prezentacją, uczestnicy spotkania mogli przenieść się również w świat muzyki. Katarzyna Zawada zagrała „Arabeskę”, wprowadzając wszystkich w wyjątkowy, prawdziwie salonowy nastrój.


Muzyka powracała także podczas wykładu. Katarzyna Zawada zaprezentowała kolejne utwory, w tym kompozycję Stanisława Moniuszki, dzięki czemu spotkanie stało się pięknym połączeniem historii malarstwa i muzyki.
Malarstwo Dominika Wabińskiego
Dodatkową atrakcją wydarzenia była wystawa obrazów Dominika Wabińskiego. Wśród prezentowanych prac znalazły się zarówno kopie dzieł znanych mistrzów, między innymi Aleksandra Gierymskiego, Józefa Brandta i Wojciecha Kossaka, jak również obrazy autorskie przedstawiające ciekawe i charakterystyczne miejsca znajdujące się na terenie gminy Czermin. Był też quiz sprawdzający wiedzę przekazaną przez Dominika Wabińskiego. Super pomysł!





Spotkanie dwóch historii
I właśnie na tym polega niezwykłość żegocińskiego Saloniku. W jednym miejscu spotykają się wielka historia i historia lokalna. Helena Modrzejewska, rodzina Chłapowskich, Józef Brandt, muzyka Moniuszki, obrazy współczesnego regionalisty i mieszkańcy, którzy chcą poznawać przeszłość swojej małej ojczyzny. Na spotkania przybywają nie tylko mieszkańcy Żegocina, ale również goście z Czermina, Pleszewa, Jarocina i innych miejscowości. Bo to miejsce rzeczywiście jest niezwykłe. Tutaj historia nie została zamknięta w gablocie. Tutaj nadal się o niej opowiada – przy kawie, muzyce i spotkaniu z drugim człowiekiem.

Zdjęcia ze spotkania autorstwa Szymona Furmankiewicza
Niedosłuch to nie tylko problem seniorów. Rozmowa o aparatach, dzieciach i nowych technologiach
Pałac Żegocin – pełen obrazów, muzyki, teatru, piosenki i życzliwości
Zatrzymane w czasie. Dwadzieścia lat śladami przydrożnych znaków wiary
Kulturalna rewolucja w gminie Czermin: dwa ośrodki zastąpi jedno Centrum
Helena Modrzejewska w Pleszewie oklaskiwała amatorkę Jadwigę Kierską

